Ilość pracy zawodowej niestety nie pozwala na informowanie na bieżąco o pewnych działaniach, czy odnoszeniu się do zdarzeń z otoczenia. Korzystając jednak z chwili wolnej mniej więcej pośrodku czasu, znalazłem czas na opisanie jednego z ciekawszych przypadków RODO w ostatnim czasie. A jest nim “tajemniczy laptop SGGW”. 

Reklama

Radio Erewań

Casus ten był też jednym z tematów warsztatowych w trakcie szkolenia z komunikacji kryzysowej, która jak doskonale wiemy w kontekście RODO i naruszeń w Polsce leży i… leży. Żeby przypomnieć tylko inny casus, już wyceniony na prawie 3 miliony złotych, czyli Morele.net”

A wczoraj “rozkminialiśmy” w trakcie szkolenia z komunikacji kryzysowej casus “Tajemniczy laptop SGGW” i skutkiem była konstatacja sytuacji jako zbieżnej z Radiem Erewań. Grupa mocna, 15 członków zespołu zarządzania kryzysowego jednej z większych spółek na południu Polski. Niemniej większość zespołu doszła do dość podobnych wniosków, pracując w trzech grupach warsztatowych Special Force

  • Team Alpha,
  • Team Bravo 
  • Team Charlie.

Przypomnę przypowieść o Radiu Erewań. 

Czy to prawda że w Moskwie, na placu Czerwonym rozdają rowery?

Tak… to prawda. Tylko nie w Moskwie, a w Sankt Petersburgu, nie na placu Czerwonym, a na Placu Dzierżyńskiego, nie rowery, a samochody i nie rozdają tylko kradną. 

Mniej więcej jak rzuciłem na mapkę informacje uzyskiwane z SGGW potem informacje o “Gruzińskich Kolcach” (wolę Chaczapurii), poczuliśmy się jak słuchacze radia Erewań. Ktoś komuś coś ukradł, coś czego mieć nie powinien, ale potem nie komuś (facetowi) tylko kobiecie, a potem to już nie wiemy czy ukradł, czy nie ukradł? 

(Nie)śmieszny casus

“Tajemniczy laptop SGGW” w takim ujęciu wydaje się być śmiesznym. Niemniej mam wielu znajomych, którzy studiują na SGGW, studiowali i być może będą (a może po tym zdarzeniu jednak nie). I zacząłem się zastanawiać. Zastanawiać się nad tym, że chyba stanowisko tych, którym młodzi ludzie (i nie tylko, starsi też) zaufali jest nieco niepoważne. Podanie informacji do publicznej wiadomości z dość dużym przesunięciem czasowym, jakieś dziwne, prostacko realizowane techniki dezinformacji… NIE!

Kontrakt, czy emocje?

Wiele osób, z którymi rozmawiałem po podjęciu pewnych kroków miało pewne opory o charakterze emocjonalnym. Przecież uczelnia wyuczyła, więc dlaczego… Uczelnia wyuczyła, bo jest od tego, żeby edukować (kontrakt). Ale to nie oznacza, że mamy mieć jak w dekrecie cara wdzięczność dozgonną bo… (to te emocje). Dla przypomnienia

Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.

Źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Piotr_I_Wielki

Wcale nie. Studenci zaufali uczelni. Tak samo jak zaufali będąc kierowanymi na laboratoria, czy zajęcia z czynnikami z zakresu bio-hazard. Przecież nikt nie naraził ich na utratę zdrowia w związku z dostępem do “niebezpiecznego środowiska”, zagrożenia zostały rozpoznane i wdrożone zostały środki ochrony (indywidualne i zbiorowe). To dlaczego tutaj naraził? I dlaczego w tym przypadku ma być uwolniony od… 

Nie wyprzedzajmy, ale…

Zdaję sobie sprawę, że wielu z tych studentów jest na początku swojego życia. Swojej kariery. Nie bardzo mają chęć w momencie, gdy zacznie im się układać, dostać zawiadomienie o tym, że nie spłacają kredytu. Są współwłaścicielami spółki mającej milionowe długi (np. w wyniku nierozliczonych dotacji). Scenariuszy mogę kreślić wiele, ale to ktoś spowodował to, że teraz nawet 70.000 (słownie siedemdziesiąt tysięcy osób) może mieć problem ze spokojnym snem, odbieraniem korespondencji z poczty, czy jakkolwiek. Słabsze osoby mogą sobie nie poradzić. Mocniejsze… może i poradzą, ale dlaczego mają musieć? 

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa

W ostatni weekend z absolwentami SGGW oraz kancelarią specjalizującą się w postępowaniach karnych przygotowaliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Złożone zostało w poniedziałek w stosownej prokuraturze rejonowej. 

Szczegółów nie podam, ale na blogu, w mediach społecznościowych będą oznaczane tagiem (długim) #laptopSGGW. 

Czekamy na rozwój sytuacji i będziemy informować.